Trendy i newsy

Ceny mieszkań z rynku wtórnego wyhamowały

124wyświetleń

Maj przyniósł długo oczekiwaną stabilizację cen mieszkań na rynku wtórnym w kilku polskich metropoliach. Podczas gdy w niektórych miastach ceny nadal rosną, w innych widoczna jest stabilizacja. Mowa tutaj zwłaszcza o Krakowie, Poznaniu, Trójmieście czy Aglomeracji Katowickiej, gdzie rynek nieruchomości powoli się stabilizuje. Jednak nie wszędzie jest tak spokojnie — w Łodzi, Warszawie i Wrocławiu trend wzrostowy utrzymuje się nadal.

Stabilizacja w Krakowie, Poznaniu, Trójmieście i Katowicach

Ceny mieszkań na rynku wtórnym w Krakowie zatrzymały się na poziomie 17,5 tys. zł/m². Podobna sytuacja ma miejsce w Poznaniu, gdzie od dwóch miesięcy ceny utrzymują się na poziomie 11,5 tys. zł/m², co oznacza wzrost jedynie o 1% od początku roku. Trójmiasto również notuje stabilizację — po 1% wzroście w kwietniu, ceny mieszkań z rynku wtórnego utrzymują się na poziomie 15,4 tys. zł/m², co daje zaledwie 2% wzrost w ciągu ostatnich pięciu miesięcy.

Aglomeracja Katowicka, choć jest tegorocznym liderem wzrostów, w maju odnotowała stabilizację cen na poziomie 8,5 tys. zł/m². Od początku roku ceny tam wzrosły o 9%, co jest najwyższym wynikiem spośród analizowanych miast.

Wzrost cen w Łodzi, Warszawie i Wrocławiu

Łódź, Warszawa i Wrocław nadal notują wzrosty cen mieszkań na rynku wtórnym. W Łodzi ceny w maju wzrosły o 2% miesiąc do miesiąca, co daje 7% wzrost od początku roku. W Warszawie oraz Wrocławiu wzrosty były nieco mniejsze — o 1% w maju, lecz od grudnia 2022 roku ceny wzrosły odpowiednio o 8% i 5%.

Trzeba też wspomnieć o tym, że na rynek mieszkaniowy w Polsce wpływają również oczekiwania związane z programem “Kredyt mieszkaniowy #naStart”. Zarówno rynek nowych, jak i używanych mieszkań wyczekuje na rozwój wydarzeń. Obecnie jednak zarówno dane, jak i analizy portalu GetHome.pl wskazują na ogólne wyhamowanie wzrostu cen.

Mieszkania statystycznie najtańsze m.in. w Łodzi czy Katowicach

Mimo że niektóre miasta, takie jak Aglomeracja Katowicka i Łódź, notują znaczne podwyżki cen mieszkań, to nadal pozostają jednymi z najtańszych w naszym kraju. To efekt dużej liczby mieszkań w blokach z PRL-u oraz starych kamienic, które są tańsze w przeliczeniu na metr kwadratowy w porównaniu do nowych budynków.

Warto podkreślić, że jeszcze dekadę temu różnica w cenach między mieszkaniami starymi a nowymi wynosiła około 30%. Obecnie, dzięki rosnącej liczbie nowych budynków, różnica ta zmniejszyła się do około 20%.

Warto również zauważyć, że w czterech głównych metropoliach — Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście — średnia cena metra kwadratowego mieszkań na rynku wtórnym jest wyższa niż na rynku pierwotnym. Jest to wynik m.in. atrakcyjnych lokalizacji oraz w wielu przypadkach lepszej infrastruktury wokół starszych budynków.

Co dalej z rynkiem wtórnym?

Rynek mieszkań z drugiej ręki w Polsce jest naprawdę różnorodny. W jednych miastach ceny nadal rosną, w innych się stabilizują. To może oznaczać, że po okresie gwałtownych wzrostów sytuacja zaczyna się uspokajać. Na ceny wpływa wiele czynników — inflacja, stopy procentowe, polityka kredytowa banków czy zmiany demograficzne. Do tego należy też doliczyć różnego typu programy rządowe typu Kredyt na Start.

Czy ceny ustabilizują się we wszystkich miastach? Przyszłość pokaże, jednak warto być dobrej myśli, bowiem w niektórych miejscowościach sytuacja zaczyna się poprawiać.

Dodaj komentarz